wtorek, 17 listopada 2015

Just the birds and worms


Dzisiaj ptactwo i robactwo w moim obiektywie, nie trzeba długo zastanawiać się, które z tych zdjęć jest moim ulubionym :). Dużo, bardzo dużo czasu minęło od ostatniego wpisu, jednak jest to spowodowane nadmiarem zajęć w tym momencie, przepraszam. Nawet teraz zamiast dodawać ten post,  powinnam pisać o zabezpieczeniach używanych w bankowości elektronicznej, więc jakbyście chcieli się coś więcej dowiedzieć śmiało piszcie do mnie. Zajęcia same się nie zdadzą.

Zastanawiałam się, czy powinnam dodawać ten post. Na świecie źle się dzieje. Jednak nie chce na ten temat się wypowiadać. Nie o tym jest ten blog.









































środa, 4 listopada 2015

Last days of autumn



Dzisiaj uchwycone ostatnie dni pięknej jesieni. To nie tylko okazja do zrobienia paru zdjęć, ale także jak to było w moim przypadku, okazja by spędzić trochę czasu z najbliższymi, między innymi z moją mamuśką, którą możecie zobaczyć na zdjęciach poniżej ( dziękuję, że mogłam wrzucić też twoje zdjęcia). I dziękuję Ci mamo za ten mile spędzony czas, po twoich zdjęciach widać jak dobrze się razem bawiłyśmy, takie spacery powinny być dla nas codziennością.


_________________________________________________________________________________

A tak z innej beczki, jesień to czas, który szczególnie pokazuje jak wszystko łatwo przemija i tu nasuwa mi się tekst, który napisałam jakieś 6 lat temu, bądźcie wyrozumiali, nie pamiętam dokładnie dlaczego to napisałam, co mnie inspirowało, na szczęście  większość moich wypocin zachowała się w szkolnej teczce, a więc:


Wszystko przemija, tak samo przeminę i ja, pozostaną po mnie tylko prochy, nic nie znaczące dla innych. Podobno za życia i śmierci powinniśmy znaczyć dla ludzi tyle samo, ale gdy leżymy metr pod nimi oni zapominają ze nadal żyjemy w ich umysłach i sercach, wtedy stajemy się błąkającymi po świecie duszami. Wygasamy razem z nieważnymi wspomnieniami.
_________________________________________________________________________________